Grzybobranie ze starym
<Anon lvl 25
<16 października
<Lasy w okolicach Krakowa
Idziesz ze starym na grzyby, łazicie po lesie stary zbiera wykrzykując radośnie ooo maślaczek, oooo koźlaczek, oooooo rydzyk oooooooo borowiczek a nie to jednak gówno. Ty smutnazaba bo nic nie znalazłeś nie licząc grzyba starego w nocy na półkotapczanie ale jego był siny mały i śmierdział jak trup w stanie rozkładu połączony ze skunskem. Nagle go dostrzegasz okazała biała półokrągła czapeczka a pod nią żółty trzon i blaszki, po chwili czujesz jego zapach słodki apetyczny zapach kremówek. Zrywasz się do biegu chcesz go zerwać cieszysz się prawie tak jak ostatnio gdy babe dała ci pisiąt groszy na urodziny. Nagle błogi stan przerywa krzyk starego i soczysty kop w dupę który Cię powalił i dodatkowo zaryłeś swoim onanistycznym ryjem w ściółkę niczym dzik. Po chwili stary cie dopada napierdala kobiałką po głowie i spokojnie tłumaczy co to za grzyb Anon to Okrutnik Wadowicki pierwsze osobniki zostały odkryte 2 kwietnia 2005 roku. Grzyb ten truje bardzo silnie i boleśnie, najpierw twarz staje się żółta, następnie dochodzi do wielogodzinnej biegunki która jest czystym kwasem solnym do tego w ciągu kilku minut występują hemoroidy IV stopnia, obrzęk i martwica odbytu, odbyt pęka na kształt gwiazdy, biegunka z kwasu solnego powoduje niewyobrażalny ból której nie można powstrzymać bo Zwieracze są po prostu zmasakrowane, przypominają krwawą mielonkę, po 12 godzinach jednak biegunka ustaje i zamienia się w bolesną obstrukcję której również nie da się powstrzymać i popękany, zmasakrowany z hemoroidami i poparzony kwasem solnym odbyt wydala ogromnej wielkości twarde stolce wielkości kiełbasy krakowskiej. Po 21 godzinach i 37 minutach następuje zgon jeśli pomoc nie zostanie udzielona a tą udzielić może tylko i wyłącznie klinika dżemelli. Ale nie martw się Anon w nocy zabiorę Cię na bezpieczne grzybobranie na półkotapczanie.