Card image cap

On wie

Wyświetlenia: 94 / 0 | Seria: Kolekcja klasyki | Dodano przez:anon

Jak się macie? Od zawsze byłem zakochany w jednej dziewczynie, ale sytuacja się spierdoliła i nie wiem co zrobić by przestać o niej myśleć. Na pic relu jest ona

>Przez całe życie bądź zakochany w jednej dziewczynie
>Znacie się od przedszkola
>Jej rodzice są biedakami, mieszkają razem z czwórką dzieci w domu z jedną sypialnią, więc nie interesują się u kogo ona nocuje
>Przez lata spotykacie się prawie codziennie
>Wszyscy nasi kumple żartują, że prędzej czy później weźmiemy ślub
>Ona wie, że na nią lecę i ona też czuje do mnie miętę, lecz "nie chce się angażować w związek"
>Kilka razy się całowaliśmy, ale to wszystko
>Obawia się, że jeśli zrobimy coś więcej to pójdziemy na całość, a ona mnie zbyt mocno lubi, by to zrobić
>Pogodziłem się z tym, że zostanę prawiczkiem do czasu, aż poślubię tę dziewczynę
>Oboje trzymamy się z dwoma wspólnymi znajomymi (nazwijmy ich Eryk i Dawid)
>Głównie siedzimy w moim domu i gramy w Halo
>Czasem palimy trawkę, jeśli Eryk ją przyniesie
>Czasem rozmawiamy o imprezkach, ale nigdy na żadną nie dostaliśmy zaproszenia
>Eryk zaczyna spotykać się ze swoim starszym kuzynem
>Śmiejemy się z niego, że trzyma się ze 37-letnim dziadem
>Mówi, że kuzyn kupuje mu piwo i pozwala palić trawkę u siebie na chacie
>Trzebabyłotakodrazu.jpg
>Zaczynamy spotykać się u tego kuzyna, by chlać i grać w Halo raz w tygodniu, kiedy jego żona i dzieci jadą do jego teściów
>Kupuje nam browary, ma żarcie, gry, nie jest tak źle
>Co prawda, trochę się rządzi i zachowuje się jakby był królem parkietu, ale wyjebane
>Zaczynasz przyprowadzać na te spotkania swoją niby-dziewczynę
>Kuzyn rozbiera ją wzrokiem, ale nic dziwnego w końcu jest jedyną dziewczyną w męskim gronie

>Jednak pomimo faktu, że ona powinna być poza jego zainteresowaniem, on zawsze do niej podbija
>Najgorsze jest to, że jej to nie przeszkadza
>Pewnego razu pyta się jej dlaczego na fejsie nie jest napisane, że jestem jej chłopakiem
>To uczucie, kiedy ona mu odpowiada: "On jest moim najlepszym przyjacielem, nikim więcej"
>Wkurw się jeszcze bardziej, kiedy on mówi do mnie: "Stary, powinieneś wykorzystać taką okazję, ja na twoim miejscu już dawno bym ją zrobił"
>Na szczęście widzimy się z nim tylko raz na tydzień, a ona cały czas nocuje u mnie, więc nic złego nie może się stać
>Ciągle jej mówię o tym, że on jest dupkiem
>Ona się ze mną zgadza, lecz ona mi mówi: "Znasz mnie, nie potrafię być niemiła dla kogokolwiek"
>Poza tym, to nie tak, że nie chcemy przychodzić, te spotkania stały się dla nas swego rodzaju rytuałem
>W końcu zaczynamy łączyć picie z graniem w Halo i robić różne drinking gamę
>Jesteśmy debilami, dlaczego nie pomyśleliśmy o tym wcześniej?
>Kuzyn staruch ciągle wprowadza swoje zasady
>Tłumaczy się tym, że on jest tu panem domu i mu wolno
>Moja niby-dziewczyna nie gra dużo, więc kuzyn czasem wymyśla zasady z jej udziałem
>Na przykład że ma przynieść browary, jeżeli zdarzy się multikill i tym podobne
>Raz kuzyn wymyśla zasadę, że musi ona usiąść na kolanach tego, kto wygra następną rundę
>Pech chciał że tym kimś jest kuzyn staruch, więc musi usiąść na jego kolanach
>Zaczynam mówić: "Stary, słuchaj nie sądzę, by chciała..."
>W tym samym czasie, ona śmieje się i mówi: "Oj, chłopcy, chłopcy..." co ma oznaczać, że się zgadza
>Czuj się jak ostatnia pizda i rycerz na białym koniu, zaczerwień się i odpuść temat
>Ona spędza następne kilka godzin na jego kolanach
>Bądź wkurwiony, wracamy razem do domu, pokłóciliśmy się i niemal od razu pogodziliśmy, jak zawsze

>Ale takie sytuacje cały czas się powtarzają
>Głównie siedzi mu na kolanach
>Czasem oni zachęcają by zrobiła dla nich taniec brzucha, oczywiście w żartach
>Nie jest to nic, o co mogę być wkurwiony publicznie
>Pewnego razu data jednej imprezki pokryła się z weselem mojego wujka
>Poproś ja, by tam nie szła
>Mówi, że chyba nie pójdzie
>Poproś ją raz jeszcze, tym razem wręcz błagając
>Mówi, że postara się z tego wykręcić, ale oni są natarczywi, a ona nie jest zbyt asertywna
>Wszystko to jest prawdą, lecz wkurwiony mówię jej by w końcu dorosła
>Znowu wybucha kłótnia
>Nie zdążyliśmy się pogodzić przed moim wyjazdem
>Mamzłeprzeczucia.jpg
>Bądź zdenerwowany cały weekend
>Napisz do niej w drodze powrotnej, ona odpisuje bym zadzwonił do niej, kiedy wrócę do domu tonem pt. coś się stało
>Kurwamać.jpg
>Okazało się, że za dużo wypiła, a oni wymyślili by się dla nich rozebrała, więc Dawid, Eryk i jego kuzyn widzieli ją kompletnie nagą
>Codokurwy.png
>Znowu kłótnia
>To uczucie, kiedy zdałem sobie sprawę, że oni zaznali z jej strony więcej seksualnej przyjemności niż ja przez całe życie
>Pomyślałem sobie, że to koniec i muszę znaleźć sobie nowych kumpli
>Ona dzwoni do mnie naprawdę poźno, a po chwili przychodzi
>Płacząc przeprasza mnie za wszystko, tłumacząc, że ma duży problem by powiedzieć komuś "nie" i że będzie próbowała to naprawić
>Wybaczyłem jej i zasnąłem z nią w moich ramionach

>Kiedy po tym wszystkim, spotkałem się z Erykiem i Dawidem, było naprawdę niezręcznie
>Nie pokierowałem rozmowy od razu na odpowiednie tory, lecz w końcu przeprosili mnie, widząc że jestem wkurwiony
>Ona nie przychodzi do kuzyna przez pewien czas
>Ostatecznie wszystko zaczyna się od nowa
>Jak sama powiedziała "by naprawić wszystkie zniszczone przyjaźnie"
>Powoli wszystko wraca na swoje miejsce
>Jednak wiem, że muszę położyć temu kres
>Zdaj sobie sprawę, że główną różnicą pomiędzy przesiadywaniami u mnie a u starego dziada jest alkohol
>Zacznij podkradać alko rodzicom, kiedy spotykamy się u mnie
>Nie wiem co sobie myśleliśmy wówczas, że pomimo tego nadal chodziliśmy imprezować do tego kuzyna starucha
>Moi rodzice dowiadują się o wszystkim
>Przez to wszystko opuściłem się też w nauce
>Nie są zadowoleni z takiej kombinacji
>Moja niby-dziewczyna nie może przychodzić do mnie spać i generalnie mam szlaban na wychodzenie na cały tydzień
>Znowu się z nią pokłóciłem, już nawet nie pamiętam o co
>Parę dni później wiadomość od starucha, że ma wolną chatę i mamy wpadać
>Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.jpg
>Próba wymknięcia się z domu zakończyła się porażką
>Bez przerwy próbuje się do niej dodzwonić, ale jest wciąż na mnie obrażona i nie odbiera
>Następnego dnia to samo, na dodatek jest sobota, więc nie mogę zobaczyć się z nią w szkole
>kurwamaćkurwamaćkurwamać.png
>Kompletnie się załamałem

>Poniedziałek, nareszcie ją kurwa widzę
>Ale unika mnie cały dzień
>Kończy zajęcia przede mną, więc nie daje rady złapać jej po szkole
>Piszę do niej pierdyliard razy, by się ze mną spotkała, że skończył mi się szlaban, a jeżeli to koniec, to żeby przynajmniej mi to powiedziała
>Spotkaj Eryka i Dawida, jestem zbyt wkurwiony, więc pytam bez ogródek co się do kurwy nędzy stało
>Jest naprawdę niezręcznie, ale w końcu udało mi się wydusić od nich że znów grali w rozbierane Halo
>Eryk ucieka, a Dawid dopowiada, że Eryk i jego kuzyn staruch obmacywali ją, kiedy zaliczyła zgona
>Powiedział, że jest mu przykro i próbował to powstrzymać
>Wyżyj się na nim, bo nie masz na kim innym
>Ona mi w końcu odpisuje: "Zachowujesz się tak, jakbyśmy mieli cokolwiek kończyć"
>Dostań to w towarzystwie Dawida, rozpłacz się, zacznij uciekać
>Ten wstyd pamiętam do teraz
>Myślałem że życie nie ma sensu
>Tamtej nocy przyszła do mnie, bez żadnej zapowiedzi
>Szlocha pod drzwiami
>Nie umiem być na nią zły
>Ciągle płacze, kiedy idziemy do łóżka

>W środku nocy ona znikąd mówi, że mnie kocha
>Niespodziewanynajlepszymomentżycia.exe
>Bez zastanowienia odpowiadam, że ja ją też kocham
>"Nieważne co?" pyta
>Odpowiadam że oczywiście
>Cały czas pyta czy bez względu na wszystko
>Zacznij mieć złe przeczucia
>Mówi mi, że kiedy moi rodzice nie pozwolili nam się spotykać, nie miała gdzie nocować
>Nienawidzi każdej minuty spędzonej w swoim domu i nienawidzi swoich rodziców
>Przyznaje się, że opowiedziała całą sytuację kuzynowi staruchowi w piątek wieczorem (kiedy to całe rozbieranie i macanie się wydarzyło)
>On ją zaprosił na noc, mówiąc, że jego chata jest wolna do poniedziałku
>Cały się trzęsę, kiedy mi to opowiada
>Całe jej zachowanie nagle nabiera nowego sensu
>Nigdy w życiu nie miałem takiego olśnienia
>Nie musiałem pytać, ale to zrobiłem
>Powiedziała, że poszła z nim na całość
>Nie wiem czemu, ale zacząłem wypytywać o szczegóły
>Ile razy?
>Na początku mówiła z miliard razy, że nie wie, ale w końcu przyznała się, że pięć razy
>W jakich pozycjach?
>Na misjonarza i na pieska
>Z zabezpieczeniem?
>Po długiej przerwie mówi, że nie
>Przez cały czas oboje płakaliśmy
>Rano ciągle jestem w szoku, ale przynajmniej wiem, że po tym wzięła tabletkę "dzień po"

>Kilka dni później nadal jest dziwnie, lecz jestem pozytywnie nastawiony
>Ciągle mi mówi, że mnie kocha, a przecież jeszcze parę dni temu nigdy tego nie mówiła
>Jesteśmy oficjalnie w związku, nawet zmieniłem status na fejsie
>Wszyscy w szkole słyszeli o tym co się stało, ale mam na to wyjebane
>Trzymamy się za ręce, powtarzamy sobie, że co by się nie działo, dopóki mamy siebie, wszystko będzie dobrze
>Wszystko to trwało aż do wczoraj
>Otrzymałem wiadomość od starucha, żebym wbijał
>Padłem ze śmiechu, on myśli, że nadal będziemy tam przychodzić
>Po szkole wyjdź spotkać się ze swoją prawdziwą, a nie "niby", dziewczyną
>Zobacz, że rozmawia z Erykiem i Dawidem
>Nie ucieszyłem się z widoku Eryka, dalej byłem na niego wkurwiony
>TO UCZUCIE kiedy ona mówi że idzie z nimi do kuzyna starucha
>Nie wiem nawet co powiedzieć
>Mówię że ja nie idę
>Kiedy okazuje się, że oni i tak pójdą, ze mną czy beze mnie, postanawiam iść z nimi
>Znowu gramy w Halo i pijemy
>Jestem zły, ale najgorsze, że nie wiem co robić
>Uczucie niezręczności jest nawet gorsze
>Czuję się, jakbym był duchem
>Próbuj ją przekonać, byście wrócili do domu, ale Eryk i kuzyn zachęcają by została
>Cały czas siedzi mi na kolanach, a ja ją obejmuję
>Impreza kończy się oglądaniem Prometeusza
>Dawid już zawinął do domu
>Popełniłem błąd - wstałem by pójść po piwo
>Kiedy wróciłem, ona siedziała na kolanach starucha
>Spytałem czy wszystko okej
>Odpowiedziała że jak najbardziej
>W połowie zdania zaczęła całować się ze staruchem
>Eryk pyta co ona robi
>Ona odpowiada: "Nie martw się, on wie"
>Mówię, że wychodzę
>Ona zostaje

Od tamtej nocy nigdy już jej nie widziałem...
Card image cap



Wysyłanie...