Miałem tylko 20 lat. Uwielbiałem Grzegorza Browna tak bardzo, miałem jego plakaty, książki i różne filmy. Modliłem się do Browna każdej nocy przed snem, dziękując za wszystko co dla nas robi. Braun eto svoboda
- mówiłem - Grzegorz eto nadezhda. Tata akurat wrócił z pracy i słysząc to nazwał mnie onucą. Wiedziałem, że mi zazdrości, bo sam od lat głosował na KO. Nazwałem go pachołkiem Brukseli, ...Czytaj dalej →