tak pisze i pisze co się działo i dzieje w tym tartaku a nic nie napisałem o swoim wuju bo anony pomyślą że Mietek to zwykły polski biznesmen który odziedziczył firmę po starym a jest od chuja inaczej bo wujek zapierdalał całe życie ciężko za granicą a dokładnie w Norwegii gdzie poznał swoją żonę a moją ciotkę i z tego związku powstał mój polskonorweski kuzyn i on był głównym powodem dla którego wuja i ciotka wieli jeśli wiecie o co chodzi a i jeszcze wujas miał beef z swoim przyszłym teściem ponieważ uważał go za jebanego imigranta który zabiera prace porządnym chłopakom gdyby tylko wiedział że ten jebany imigrant który zabierał prace "porządnym" chłopakom nie palił by w kominku drewnem tylko kurwa azbestem i gruzem ale zaziomowali się już na trzecim spotkaniu jak wuja napierdolił jakiegoś araba który klepną ciotkę w dupe wuja trafił na 24 h ale od tamtego momentu wujek był bardziej szanowany w oczach swojego teścia od prezydenta Norwegii ile tak w ogóle wujek mógł mieć lat 20 lat no teraz wujek ma 42 i mieszka w centrum Łodzi więc lekki brak profitu ale tylko lekki dobra wracając 9 miesięcy po zaziomowaniu się wuja z Hansem (bo tak miał na imię jego przyszły teść) zalał on jego córkę a jego dziewczynę więc oczywiście ślub akurat nie w Norwegii a w Polszy bo był w tedy lipiec a pół roku pózniej urodził się mój kuzyn Hans II z tego powodu był gnojony w szkole zarówno przez uczniów i nauczycieli i uspokoiło się gdy wujek prawie napierdolił nauczyciela wfu który postawił Hansa na całą klasę trzeba dopowiedzieć że Hans przyszedł do domu z rozjebaną wargą od tamtej pory Hans miał święty spokuj nawet jeśli odpierdolił największe szambo XD do dziś pamiętam jak Hans mi opowiadał jak włożył do klasowego śmietnika odpaloną petardę.
dzięki za przeczytanie pasty informuje tylko że pasta jest w 100% nieprawdziwa