dzisiaj jak jechałem do tartaku spotkałem pana Zbysia sympatycznego bezdomnego który zawsze ma uśmiech na twarzy dzisiaj był jednak bardzo smutny a przynajmniej na takiego wyglądał
-czy coś się stało panie Zbysiu?-zapytałem
-ahh młody młody widziałem wóz strażacki
-no i co?
-eh opowiem ci (teraz historia będzie opowiadana z perspektywy pana Zbysia)
w tartaku rzadko pracowały kobiety przez 3 lata pracowały u nas dwie jedna w biurze a druga normalnie z nami ta biurowa to była zwykła kurwa za dychę dała by sobie naszczać do pyska najczęściej z jej usług korzystał oczywiście Ivan ta suka próbowała nawet dać dupy wujkowi za większą pensję ale wuja jedynie co zrobił to ją wyjebał z roboty nie przepracowała nawet miesiąca pamiętam jeszcze jak raz p...Czytaj dalej →
tak pisze i pisze co się działo i dzieje w tym tartaku a nic nie napisałem o swoim wuju bo anony pomyślą że Mietek to zwykły polski biznesmen który odziedziczył firmę po starym a jest od chuja inaczej bo wujek zapierdalał całe życie ciężko za granicą a dokładnie w Norwegii gdzie poznał swoją żonę a moją ciotkę i z tego związku powstał mój polskonorweski kuzyn i on był głównym powodem dla którego w...Czytaj dalej →
pracowaliśmy głównie w mieście gdzie ów tartak się znajdował czyli w Łodzi i przez trzy lata prac międzynarodowych było 3 dwie w Niemczech i jedna w Czechach te w Niemczech były w Hamburgu i ta druga była całkowicie przypadkowa ale o tym pózniej u Niemców zarabialiśmy tyle co u wuja tylko że w euro kurwa hajs to ja musiałem w gaciach chować bo w portfelu i kieszeniach mi się nie mieściło pierwszą ...Czytaj dalej →
a więc zacznijmy od tych pracowników którzy pracują z mną do dziś albo chociaż więcej niż rok
pierwszy był Ahmed ten Kazach on akurat nic nie robił żadnych pojebanych akcji siedział cicho. Reszta to: Ivan, Vania, Żenia i Levin. Ivan to typowy imigrant z wschodu nichuja nie umie mówić po polsku chleje jak pojebany i przeklina co drugie słowo ma też jakąś tam lambadziare z którą ma takie dwa r...Czytaj dalej →
Bądz mną anon level 22 słowem wstępu robię w tartaku od trzech lat za sprawą kontaktów bo szefem tartaku jest mój wujas który jak pogodził z ojcem bo byli skłóceni z 7 lat po tym jak stary oznajmił pod wpływem procentów że kocha KACZORA a wujek wyznawał trochę inne normy po prostu był za Tuskiem strasznie się wtedy pożgali aż ich z dziadkiem i kuzynem musieliśmy rozdzielać więc kiedy dowiedziałem ...Czytaj dalej →