Badz mna anon lvl 21 stuleja w chuj. W zyciu nie robie nic ciekawgo jedyne moje zajecie to opierdalanie sie jedzienie pizzy i fapowanie po anime pan z komputera. Mieszkam z rodzicami bo mnie nie stac na nic swojego a do pracy mi sie nie chce chodzic. Jedyny czas kiedy wychodze z swojej piwnicy(tak mieszkam w piwnicy gdy skonczylem 18lat moi rodzice wyjebali mnir z pokoju i przerobili go na silownie pozwolili mi mieszkac tu bo i tak nic nie robia w piwnicy) wracajac jedyna okazja przes ktora wychodze z mojej piwnicy jest wtedy gdy pizza przyjezdza. Od jakiegos miesiaca za kuriera robi piekna loszka 9/10 niska blondyna cyce wieksze od glowy. Pizze zamawiam czesto wiec juz mnie poznaje. Od zawsze probije sie przelamac zeby do niej zagadac ale zawsze sie boje. Pewnego dnia po zamkwieniu pizzy powiedzialem sobie ze to ten dzien i dzis do niej zagadam. Czekam na nia i kapturze mnicha oczywiscie bez wystrzalu zeby stal jak przyjedzie. Nagle slysze jak telefon dzwoni
-panie anonie jestem z pizza niech pan wyjdzie
Uslyszawszy to wybieglem na gore odebralem pizze zaplacilem i poszedlem na dol bo z ekscytacji sposcilem sie w spodnie(brak profitu)