Syn pyta się ojca:
- Tato jakie ja mam opcje na przyszłość?
- Albo się ożenisz albo nie ożenisz. Jak się ożenisz toś przepadł, a jak się nie ożenisz, to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz do wojska, albo nie pójdziesz. Jak nie pójdziesz toś przepadł.
- A czy w wojsku mam szansę zaliczyć?
- Jak pójdziesz to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz na wojenkę, albo nie pójdziesz na wojenkę. J...Czytaj dalej →
Jeśli nieskończona liczba małp przez nieskończony czas uderzałaby losowo w klawiaturę, stworzyłyby w końcu wszystkie dzieła Szekspira.
Mało prawdopodobne? No mało. Oszacujmy sobie jakie są szanse na losowe stworzenie frazy: "To be or not to be". Mamy 27 opcji - 26 liter alfabetu łacińskiego + spację. Szansa na wylosowanie "T" wynosi 1/27. Szansa na "TO" wynosi 1/271/27=1/729. Na stworzenie cał...Czytaj dalej →
Nazywasz się Eugeniusz Piżmo
pracujesz w tartaku w Kanadzie
rąbanie drewna
profit
rok 1995
emigrujesz do USA
zaczynasz studia
po dwóch latach uznajesz że tam chooy z tym i robisz tylko licencjat z fizyki i ekonomii, pomimo że mogłeś nawet mieć doktora i magistra.
wpadasz na pierwszy projekt napisania aplikacji
znajdujesz jakiś przygłupów którzy piszą ją za ci...Czytaj dalej →
> bondź mno
> albo kurwa nie bondź
> nie zasługujesz
> Janusz lvl 53
> jesteś glazurnikiem
> wykładasz ludziom płytki
> hajsik jest
> syn kiedyś powiedział że idzie na studia
> chciał zostać jakimś w dupe jebanym lekarzem darmozjadem
> od tamtej pory nie masz syna
> nie to co córka
> ta poza jaraniem czesterfildów i t...Czytaj dalej →
Byłem uzależniony od ziemniaków. Potrafiłem je jeść codziennie po kilka razy. Czasami wstawałem w nocy i piekłem je sobie lub gotowałem, bo nie mogłem wytrzymać. Wizja, że będę musiał siedzieć w szkole i nie będę mógł ich przez ten czas zjeść była przygnębiająca i czasami zostawałem w domu, by je przyrządzić.
Po kilku miesiącach zaczęłem się ogarniać i zmuszać się do gotowania czegoś inne...Czytaj dalej →
>bądź mną
>Francja, XIII wiek
>piękne czasy
>wszystko jest w jak najlepszym porządku
>poza Jerozolimą, która wciąż jest w rękach tych pierdolonych muzułmanów
>ale masz wyjebane
>żyje ci się dobrze bo odziedziczyłeś po ojcu posadę doradcy królewskiego
>nie masz bladego pojęcia o polityce, ani rzemiośle wojennym
>w żadnym stopniu nie przeszk...Czytaj dalej →
Wiecie, jak to jest być ślepą uliczką ewolucji? Bo konie wiedzą. Te genialne w swej zmyślności istoty potrafią ważyć nawet tonę. Jobane 1000 kg. Więc sprytnie wymyśliły, że będą tę tonę nosić na czterech palcach.
Chwila, chwila, chyba nogach? No niby tak, ale te zwiechutronixy na kazdej nodze mają po JEDNYM (cyfrowo - 1) palcu. Bo na chuj mu więcej, jak i tak nie potrafi liczyć. Nie ma ja...Czytaj dalej →