Przyszli o świcie. Z nożami w dłoniach wkroczyli na nasz teren i rozpoczęli rzeź. Schowany patrzyłem, jak ginie cała moja rodzina. Matka, ojciec, rodzeństwo – nie oszczędzali nikogo. Ostrza rytmicznie pozbawiały ich życia, a zwłoki lądowały w jednym miejscu. Gdy nie widzieli już nikogo, zaczęli rozglądać się dokładniej, sprawdzali każdy, nawet najmniejszy zakamarek. Nikt z nas nie miał szans. Ja r...Czytaj dalej →
Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i mój Zdzisiek też zdrowi.
Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szyb...Czytaj dalej →