To był jakiś kurwa dramat. Ja naprawdę wiele rzeczy umiem zrozumieć. Ja naprawdę jestem cierpliwym człowiekiem. Ja naprawdę potrafię okazać wyrozumiałość. Ale pewni ludzie po prostu nie wiedzą, gdzie jest granica.
To, że Dexter schlał się tak mocno, że zaczął obrzucać obgryzanymi kośćmi w Kopaczy to jedno. To, że Mordrag też tą kością oberwał i w ramach rewanżu (w sumie nie wiem czy to na pewn...Czytaj dalej →
Dzień rekrutacji można było uznać za udany. Na szczęście na zgłoszenie odpowiedziało tylko kilka osób. Reszta była wystarczająco inteligentna, by nie próbować. Gomez potrzebował ludzi z silną ręką, a nie z owczą skórą. Pierwszy kandydat miał na imię Arto. Mało skomplikowany typ. I małomówny. Ale sam widziałem jak załatwił trzech królewskich żołnierzy zwykłym kijem. Rzadko widzę coś takiego. Niezłe...Czytaj dalej →