>bądź mną
>5 lvl
>masz syndrom dziecka odrzuconego i dwie rybki
>nazywają się Jaś i Małgosia
>lubisz "gdzie jest nemo"
>trzymasz te rybki w kulistym, małym akwarium
>nie macie internetu
>nie wiecie, że welonki lubią przestrzeń
>więc twoje rybki notorycznie kurwa wyskakują z akwarium
>rodzice po prostu szybko kupują nową
>szwi...Czytaj dalej →
Od kilku dni padał deszcz. Tak naprawdę na palcach jednej ręki można było zliczyć godziny, w których nie padało. W całej kolonii było wyjątkowo mokro. Piach w Starym Obozie zamienił się w błoto, co sprawiało że wiele miejsc było po prostu trudnych do przejścia. Bartholo zrezygnował z łażenia na arenę, by nie ubrudzić sobie butów.
Podobno w Nowym Obozie nie było lepiej. Miejscowy staw powoli zm...Czytaj dalej →
Zbliżał się wieczór, gdy w końcu uwinąłem się z papierami. Uznałem, że zanim pójdę spać, zrobię sobie mały spacer. Wyszedłem z kwater i akurat wpadłem na Bartholo. Gdy zauważyłem zadowoloną minę barda, obudziła się we mnie ciekawość.
- Coś ty taki zadowolony? - zagaiłem.
- Wygrałem niezłą sumkę na zakładach w arenie - odpowiedział Bartholo z uśmiechem.
- Ty to farciarz jesteś.
- To...Czytaj dalej →