Mój stary fanatyk ogrodnictwa
Jakieś dwa lata temu przeprowadziliśmy się z rodzinką do nowego domu, wszystko pięknie fajnie, życie nawet się układa. Jest tylko jeden jebany problem- ten jebany ogród. W lipcu skonczyliśmy się z rodzinką przeprowadzać i nic nie wskazywało na to że, ten coś się wydarzy. Mniej więcej w połowie lipca stary po pracy szedł prosto na ogrod, aby wam zw... Czytaj dalej →